niedziela, 5 lutego 2017

Dlaczego kundel?

To pytanie sama sobie zadaje. I zastanawiam się dlaczego akurat kundel? Dlaczego Meggi a nie inny pies? Dlaczego zdecydowałam się na Nią a nie na rasowego psa? To pytanie będę zadawać do końca życia. Ale po części Wam wyjaśnię moją decyzję!



Każdy zadaje sobie pytanie "Dlaczego ten pies a nie inny?". No właśnie, dlaczego? Jedni wybierają psa pod charakter. A ja? Dlaczego akurat wybrałam Meggi? Dlaczego kundla? Przecież miał być Border Collie.

To pytanie nurtuje mnie od czasu kiedy wzięłam Meggi. Dlaczego nie poczekałam na swojego wymarzonego Border Collie? A może dobrze się stało? Sama tego nie wiem. 

Biorąc Meggi miałam w planach tylko i wyłącznie dogfrisbee... Ale trochę się pozmieniało. Zanim zaczęłam pracować z Meggi nie wiedziałam jaki ma charakter, biorąc psa od osoby prywatnej nie wiem jakiego charakteru mogę się spodziewać u przyszłego psa. 
Dopiero kiedy Meggi przyjechała do domu mogłam zauważyć jaki ma charakter, co mogę od niej oczekiwać i co sprawia jej radość. 
Na samym początku bardzo trudno było wyłapać jej charakter oraz co będzie jej sprawiało radość. Ale udało się, po kilku tygodniach dokładnie wiedziałam czego mogę się spodziewać. Bardzo delikatna i lękliwa suczka, bojąca się prawie wszystkiego. Szczekania psów a nawet lekkiego hałasu! Od samego początku starałam się ją socjalizować, ale też nie chciałam AŻ ZA DUŻO! Często brałam ją na ręce i chodziłam po mieście. Ze względu na to, że jest trochę lękliwa nie chciałam jej do niczego zmuszać, starałam się ją nagradzać za dobre zachowanie. Starałam się ją wychować jak tylko umiałam, na początku już opadałam z sił i braku pomysłu. Pierwszą najgorszą rzeczą było "odwoływanie" od psów i ludzi. Dla niej każdy człowiek i pies był taki super! Nie wiem co się stało, co się wydarzyło ale nie zaufa w tej chwili żadnemu mężczyźnie! Trudno było ją przekonać do mojego taty, ale się udało. Ma również tylko zaufanie do mojego brata i siostry męża. I to się kończy! Kobietą w mojej rodzinie zaufa, obcym nie koniecznie ale nie jest tak źle. Nawet przy rozmowie z nieznajomym będzie szczekać, jeżeli rozmawiam ze znajomą będzie ładnie siedzieć i nawet nie szczeknie! Zależy od dnia ale wszystko idzie idealnie! 

Pytanie, "Dlaczego nie poczekałam na swojego wymarzonego Border Collie?". Do tego pytania jest kilka odpowiedzi, jest to bardzo trudne pytanie! 


Czekanie na swój wymarzony miot! Zapewne w dalszym ciągu bym czekała, robiła wyprawkę itp. 

Drugą rzeczą jest kwota za szczeniaka. Wiadomo, że border z rodowodem FCI/ZKwP kosztuje ok. 3000 tys. złotych. Meggi dostałam za darmo! Więc mogę powiedzieć, że byłam 3 tys. do przodu. 

Coffee - Border Collie,  Meggi - kundel 

Kolejną rzeczą jaką jest wzięcie bordera, to przede wszystkim wychowanie. Nie wiem czy rok temu zdołałabym wychowaniu tej rasy. W tej chwili nie wiem, więc w sumie myślę, że dobrze postąpiłam nie biorąc tej rasy. 


Meggi kiedy ja jestem chora ona przeleży ze mną w łóżku cały dzień i nie będzie domagać się zabawy. Nie wiem jak byłoby z bc ale moi rodzice nie poradziliby sobie ze spacerami z psem. 
Przy Meggi, która ładnie idzie na flexi i szelkach wcale nie musi długo biegać. Chwilę pobiega bez smyczy i to jej starcza. Nawet jak nie ma codziennych treningów nie mam z Nią problemów. 
Nie mam pojęcia jak byłoby z border collie bo nie jestem właścicielem tej rasy.

Poruszającą rzeczą jest też "Porównanie pracy" to dwie całkowite inne istoty. 
Bordery - zazwyczaj kochają pracę i skupione.
Kundel - nie każdy lubi pracę, wszystko zależy od psa.
Meggi - kocha pracę, skupienie 70%. 

Mojego psa można w 20% porównać do bordera :') 


Nie wiem czy taki temat Wam się spodoba. Trochę krótki post bo już całkowicie nie miałam pomysłu co mogę tu jeszcze umieścić. 

Nie każdy się musi z tym zgadzać! To jest tylko i wyłącznie mój pogląd!


Bardzo dziękuje za przeczytanie postu, zapraszam na resztę postów. 
Na blogu wkrótce recenzje i kilka nowości :D 

Pozdrawiamy Asia & Meggi <3  

17 komentarzy:

  1. Jakbyś wybrała bordera pewnie byś się zastanawiałam jak to by było gdyby wzięła Meggi.😛 Tak jak sama pisałaś Meggi jest podana do BC więc masz już jakieś porównanie do tej konkretnej rasy. Mam nadzje że już niedługo pojawi się jakiś nowy członek waszej ekipy. ❤️

    Skundlowani.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne tak.
      Raczej nie prędko pojawi się nowy członek rodziny :/

      Pozdrawiamy!

      Usuń
  2. Ciekawy post!
    Cóż, takiego dylematu niejako u mnie nie było - "rodzinnie: kochamy beagle (mimo, że swojego jeszcze przed łaciatym nie mieliśmy), a szczeniak niezarezerwowany u hodowców został jeden. Poznaliśmy wszystkie, ale coś mi się zdaje, że nawet, gdyby był wybór, wzięłabym mojego łaciatego, wtedy jeszcze malutką kulkę z nieproporcjonalnie długimi uszami, które moczył w misce od wody i "rysował" później wodne szlaczki ;)
    Teraz uszyska wyrównały się z wyrośniętym pyszczkiem.
    Pozdrawiamy,
    D&T

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha! No i słuszna decyzja :D

      Pozdrawiamy!

      Usuń
  3. Tak czy siak - Megi jest bardzo uroczą suczką. Czasami jest warto poczekać na swojego wymarzonego psa, lub ewentualnie pokochać swojego obecnego takim jaki jest. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Meggi jest moim psem trafionym w 100%. Na pewno nigdy nie znajdę takiego samego psa jakim jest <3

      Pozdrawiamy!

      Usuń
  4. Każdy chyba tak ma, ja sama nad wieloma rzeczami się zastanawiam, najczęściej to gdybanie "co by było gdyby..." Tak to mam jak żyłam marzeniami :/ Zastanawiałam się tylko nad tym "co by było gdyby..."
    Teraz już myślę inaczej, bynajmniej z dnia na dzień inny mam pogląd :D
    Pozdrawiam :) Czekoladowy Team

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze tak było :D
      Ale byłoby to ciekawe xd
      Co by było gdyby... :P

      Pozdrawiamy!

      Usuń
  5. Każda podejmowana decyzja niesie za sobą pytanie "a co gdybym..?". Też kiedyś bardzo, bardzo pragnęłam owsika, ale pojawił się labrador. Z jednej skrajności w drugą? Cóż, młody mimo że nie ma rodowodu to jak najbardziej przypomina labradora (nie tylko z wyglądu) i dzięki niemu zaczęłam na retrievery patrzeć zupełnie inaczej. W przyszłości chciałabym mieć jakiegoś psa właśnie z tej grupy. Na zdjęciu z Coffee, Meggi prezentuje się o wiele bardziej uroczo.. :p
    Pozdrawiamy, Biscuit Life!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje za komentarz, który jest dla mnie bardzo ważny! Ja bardzo lubię wszystkie retrievery ale trzeba też umieć je dobrze wychować :D Dziękuje za opinie zdjęcia i powiem, że ładnie im razem :D
      Pozdrawiamy, Team Meggi MIX!

      Usuń
  6. Jak to "Dlaczego"?! Jest kochana, urocza i ma niesamowite uszka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękujemy <3

      Pozdrawiamy,
      Team MegMix!

      Usuń
  7. Meggi jest cudowna *-* sama chciałabym takiego psa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje! :D

      Pozdrawiamy,
      Team MegMix!

      Usuń
  8. Ja się w sumie z Tobą zgadzam.
    Twoja psinka jest nawet troszkę podobna do Bordera ;D
    Sama kiedyś miałam bzika na punkcie Border Collie, jednak później przestawiłam się na kundelki, które wg mnie są najlepszymi pieskami :) Uwielbiam również owczarki niemieckie, pudle miniaturowe i charty afgańskie, jednak żaden z nich nie pobije zwykłych kundli! :D Obecnie marzę o tym, by zaadoptować kundelka ze schroniska :3

    Jestem po raz pierwszy na Twoim blogu, i zdaje mi się, że będę tu często zaglądać. Podoba mi się bardzo :)

    Zapraszam również na mój, całkiem nowy i niezbyt "rozpowszechniony" blog. Co prawda, jest o zupełnie innej tematyce, ale będzie mi miło, jeśli poczytasz :)
    love-english-by-ann.blogspot.com

    Pozdrawiam serdecznie! Wymiziaj ode mnie swoją Meggi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim marzeniem jest border collie. Wpadnę na bloga ;)

      Pozdrawiam,
      Team MegMix!

      Usuń
    2. Będę wdzięczna, jeśli skomentujesz i zaobserwujesz - mój blog nie jest na razie popularny, bo 'istnieje krótko'. Będzie to dla mnie motywacja do dalszej pracy :)

      Usuń

Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny, motywuje do dalszego pisania.
Zostaw link do twojego bloga z chęcią poczytam :)
Możesz Nas również zaobserwować