poniedziałek, 26 grudnia 2016

Podsumowanie roku - 2016

Rok 2016 zakończył się błyskawicznie. Mam nadzieje, że podsumowanie Was zainteresuje i wrócicie na Naszego bloga :) 

Zapraszam do czytania >> 





Rok 2016 nie był łatwym rokiem. To czas kiedy zamieszkał z Nami mały szczeniak (czyt. Meggi). Nie było pewne czy psy się zaakceptują, czy będą chciały razem żyć. To było największe wyzwanie 2016 roku. Czyli zaakceptowanie przez Ponga małą Meggi. Z wielką radością udało się. 

Niestety grudzień okazał się najgorszym miesiącem :/ 
Na początku grudnia zmarł mój wujek, który miał raka... 

Ale również tydzień przed wigilią dowiedziałam się, że mój poprzedni bokser (Haps) został uśpiony ze względu na różne choroby... W wieku 9 lat odszedł za TM. 
(Haps był kiedyś psem mojej siostry, być może kiedyś opowiem jego historię).
Pierwszy bokser, który ze mną mieszkał. Super towarzysz... Pół roku temu się jeszcze z Nim widziałam na wielorasowym psim spacerze.. Ehh nie mogę uwierzyć, że już go nie ma z Nami :'(



Także, mój drugi pies rozchorował się. Ma już zaawansowaną dysplazje stawów biodrowych to jeszcze teraz doszły łokcie. Gdzie pies przy lekkim bieganiu bądź dłuższym spacerze zaczyna kuleć i nie może chodzić... 




Nie smućmy się! Rok 2016 był także szczęśliwy, najlepsze chwile spędzone w sierpniu, kiedy byłam na obozie w neverlandii z Miśkową. Notka o obozie tu.
Najlepszy obóz, za rok wybieramy się ponownie. Mam nadzieje, że spotkam się ze znajomą a nawet dwoma! 

Wszystkie rzeczy, które miałam wykonać w 2016 roku zostały wykonane! I ostatni tydzień grudnia mam wolny, nie musimy nic robić, możemy leniuchować i Meggi może dowolnie hasać z psami gdzie wiem, że nie ucieknie i się ładnie odwoła. 

Jakie były nasze zmagania i co miałyśmy z Meggi wykonać: 

- odwoływanie się od psów 
- chodzenie przy nodze
- przyzwyczajenie się do szelek
- zabawa z psami
- przynoszenie zabawek
- agility (podstawa) 
- komunikacja z psami
- lęk przed wszystkim
- odpoczywanie samemu w domu
- włącznik i wyłącznik (bez tego była rozpierducha w mieszkaniu) 
- większa ilość spacerów i poznanie nowych psiarzy!

Wydaje mi się, że to wszystko! 
W tym roku poznałam nowych psiarzy, spotkałam się z Zuzią do Time i Atoma (po prostu chciałam ich poznać) 

Dziękuje za przeczytanie tego posta. Zostawcie po sobie komentarz z linkiem do bloga z chęcią wpadnę! :) 
Wkrótce kilka recenzji oraz plany na 2017 rok (będzie ciekawie!) 

Pozdrawiamy Asia&Meggi 






17 komentarzy:

  1. Miałyście zabiegany rok , przykro mi z powodu wujka i twojego bokserowego przyjaciela :( mam nadzieje , że rok 2017 okaże się jeszcze bardziej owocny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście sporo się działo. Ale życie się nie kończy i dalej trzeba brnąć przez chwile radosne i smutne...

    (http://santusiowo.blogspot.com/?m=1)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem, trzeba! Musimy dać radę :) Pozdrawiamy

      Usuń
  3. Łatwo nie było :/ Mam nadzieję, że 2017 będzie lepszy! Zdrowia dla Ponga!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluje sukcesów! Jeszcze z nami musicie się koniecznie pozna! Pisz do nas jak tylko będziesz w pobliżu. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem to coś na przełomie lipca jedziemy chyba, także dam znać :P

      Usuń
    2. Oo.. No to troszke poczekamy. Mam nadzieję, że wypali. :)

      Usuń
  5. Sporo się u was działo.. Po każdej burzy przychodzi słońce. Gratulujemy sukcesów i powodzenia w kolejnym roku! :)
    Pozdrawiamy Wiktoria&Fado | Biscuit Life

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękujemy! Pozdrawiamy i życzymy sukcesów :)

      Usuń
  6. Owocny rok, ale ten grudzien rzeczywiscie. Oby nastepny byl lepszy

    OdpowiedzUsuń
  7. Łatwo Wam na pewno nie było. Oby rok 2017 okazał się znacznie lepszy :) Życzymy zdrówka dla Ponga :D

    daisysportingyork.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękujemy! Pozdrawiamy i na pewno zajrzę na bloga! :)

      Usuń
  8. Przykro mi,niestety tak się dzieje i każdy kiedyś odchodzi.Oby rok 2017 był dla Was lepszy.Trzymaj się ;)
    Pozdrawiam,
    http://ironniesamowitypies.blogspot.com/2016/12/podsumowanie-roku-2016.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Przykro mi z powodu twojego wuja,jednak życzę dalszych sukcesów :)

    http://daffianddogteam.wixsite.com/daffi-and-dogteam

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny, motywuje do dalszego pisania.
Zostaw link do twojego bloga z chęcią poczytam :)
Możesz Nas również zaobserwować