sobota, 31 grudnia 2016

Ostatnie spotkania & spacery w 2016 roku

Podsumowując grudzień, to 3 ostatnie dni: 28, 29, 30 grudnia były najbardziej spacerowo-socjalizacyjne! Co robiliśmy? Dowiecie się czytając posta! 

Zapraszam :)

Ostatnie 3 dni grudnia były najbardziej spacerowe. Przez te 3 dni zrobiłam więcej niż przez jeden miesiąc :D 

28 grudnia: W środę odbył się spontaniczny spacer z Ekipą ze zdjęcia wyżej :) Konwersacja na facebook'u zaczęła się ok. 21, a o 22:00 powstał plan na spacer w dniu jutrzejszym do Parku Śląskiego. Tak więc ustaliłyśmy z Oliwią, że razem z Katowic pojedziemy do Chorzowa. 

Wstałam rano, uszykowałam się i poszłam z Meggi na autobus :) Trochę się bała otwierających drzwi ale później się uspokoiła i położyła. Jechałyśmy ok. 30 minut, wysiadłyśmy na Al. Korfantego. Następnie czekałyśmy na Oliwie i poszłyśmy na tramwaj, który był za kilka minut. 

Wysiadłyśmy pod żyrafą i ekipa na Nas czekała i ruszyłyśmy od razu w drogę :) 

Na spacerze przeszłyśmy ok. 7 km :) 
Od lewej: Coffee, u góry Sara, Kora, Moris, Blade, Meggi, Fido, Dingo. 

Tata po Nas przyjechał bo ja niestety nie dałabym rady dojechać do domu ze względu na ogromny ból kolana, który doskwiera mi do teraz. 

Meggi po spacerze padła, przespała cały dzień, noc i jeszcze rano :D 
Także, spacer uważam za udany i to bardzo! 

fot. Ania Tracka

fot. Ania Tracka



































29 grudnia: Czwartek, od jakiegoś czasu byłam umówiona z Oliwią i Fidem, że do mnie przyjadą. Więc akurat Oliwia miała dojazd to do Nas wpadła. Wybrałyśmy się więc do Centrum Jaworzna. 
Najpierw poszłyśmy do zoologicznego gdzie wybór jest ogromny, następnie poszłyśmy do redakcji która organizuje WOŚP bo tam występujemy, a później poszłyśmy na rynek aby nagrać kilka filmików oraz pokazaliśmy kilka na prawdę widowiskowych sztuczek i bardzo miłe były pochwały przechodni! 

Ktoś mi powiedział, że mam dzikiego psa :') Ale właśnie to wypracowujemy i będzie idealnie! 





















30 grudnia: Piątek, również spontaniczne spotkanie ale w najlepszym gronie dotychczas! Najlepsze ekipa <3 


Od lewej: Coffee, Fido, Meggi, Masti, Bafi 

Meggi zachowywała się nawet dość fajnie, nie było z Nią problemów oraz na spacerek zawiózł Nas mój tata ze względu na to kolano (pomimo bólu nie mogłam zrezygnować z tego spaceru)!

Najlepiej dogaduje się z Coffee (uwielbiają biegać razem, bawić i ganiać)!

Spacer odbył się w Parku Śląskim, przeszłyśmy ok 4-5 km ;) 

Miałam możliwość pofrizbować z Coffee i wiem, że moim przyszłym psem będzie border collie.

Z Meggi również trochę pofrizbowałam ale nie mówmy tu o tym, że ona lubi frisbee ale wiem, że nie osiągnę z Nią sukcesów frizbowych a agilitowe <3 Zresztą i tak już są plany.

Co do spaceru mam nadzieje, że spotkamy się w takim samym gronie jeszcze raz po sterylizacji Meggi! 

Na sam koniec kiedy czekałam na tatę, pokazałam z Meggi kilka sztuczek oraz pracowałyśmy nad rozproszeniem przy ludziach, na skupieniu na mnie a nie na nikim innym Meggi spisała się cudownie!

Meggi w szelkach Ruffwear! 

Coffee i Meggi (pasują do siebie prawda?) 

Meggi w szelkach Furkidz!


Te ostatnie dni grudnia były najlepsze w ciągu całego roku, bardzo dziękuje wszystkim za tak zajebiście spędzony czas! 

Życzę WSZYSTKIM szczęśliwego nowego roku 2017! Aby wasze marzenia się spełniły tak jak moje, aby wasze sukcesy w psim świecie były o wiele lepsze! 

Pozdrawiamy Meggi, Pongo, Asia <3

8 komentarzy:

  1. Też chciałabym mieć taką ekipę spacerową :)
    O, aż dwa beagle tam u was.
    Meggi musiała być zadowolona.
    Pozdrawiamy,
    D&T
    PS. Wy z Katowic? Mamy tam dość blisko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z okolic Katowic ;D Mamy ok. 20 km do centrum

      Usuń
    2. My mamy od nas jakieś 30 km do samego miasta, niedaleko :)

      Usuń
    3. Może umówimy się na jakiś spacerek? Napisz na Meggi fanpage ja odpisze z mojego prywatnego konta! https://www.facebook.com/meggimix

      Usuń
  2. Jestem zakochana w tych zdjęciach <3 Buu, też chcę ekipie :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dość późno odpowiadam, ale dziękuje (kilka nie moich) :D
      Bez ekipy nudne życie xd

      Usuń
  3. Nie bede jedyna, tez marzy mi sie psiarska ekipa spacerowa!
    Gratulujemy postępów, zazdrościmy ekipy i spacerków, a także życzymy dużo, dużo zdrowia posterylkowego i pobolikolanowego! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za postępy, ekipy można pozazdrościć :D No i dziękujemy za życzenie zdrowia :D Wszystko wróciło do normy ;) Meggi jest już po sterylizacji a moje kolano czasem powraca...

      Pozdrawiamy!

      Usuń

Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny, motywuje do dalszego pisania.
Zostaw link do twojego bloga z chęcią poczytam :)
Możesz Nas również zaobserwować