.

22 listopada 2016

Motywacja - Gwarancja Sukcesu

Ten post jest specjalnie dobrany, w tym czasie kiedy wygląd bloga przeszedł ogromną metamorfozę!







Zapraszam Was do czytania czym jest dla mnie motywacja psa  :) 




Zacznijmy od tego czym w ogóle jest motywacja? 
- Motywacja, chęć pracy psa z człowiekiem. 


Jak motywuje Meggi do pracy? 
Meggi jest psem bardzo lubiącym kontakt z człowiekiem oraz pracę. 
Dla niej motywacją są zabawki (najlepsze są szarpaczki, a najlepiej te z Siriusa czyli futra). 

Przy pracy w domu czy dość trudnych sztuczkach/obedience stosuje przysmaki, najczęściej są to parówki. Ale też bardzo często, a od niedawna coraz częściej używamy właśnie zabawek np. przy agility czy sztuczkach wykonujących na dworze biorę zabawki! 


Meggi jako taki papiś do 5-6 miesiąca, był problem z przynoszeniem zabawek. Tak dokładnie, Meggi nie była i w dalszym ciągu nie jest perfekcyjna ale dla mnie i tak jest idealna! (już wkrótce post na temat przynoszenia zabawek) 


Dlaczego warto motywować psa? 


Motywowanie psa do różnych rzeczy, czy to do nauki łatwej sztuczki czy pokazania jej to bardzo ważna rzecz. Bez tego pies będzie znudzony. 

Tak samo jest w agility gdzie mój pies bez odpowiedniej motywacji ma mnie w dupie i lata gdzie chcę. Meggi kocha zabawki i to Nasza motywacja na treningach :) 

Jak zmotywować psa? 


Motywacja zależy od psa, ja oddzielam je od siebie: 

- zabawkowa
- na jedzenie

Zabawkowa jest skierowana do każdego psa, oprócz tych które nie lubią zabawek. Ale każdego psa da się przekonać. Najlepszą zabawką (według mnie) są szarpaki futerkowe, które motywują psa do pogoni za nimi. Jako, że psy to zwierzęta, które lubią polować to te zabawki idealnie się do tego nadają. Są wykonane z naturalnego runa owczego, gdzie wyglądają troszeczkę jak taka mini owieczka na pasku :D Moje psy ją uwielbiają ;) 


Na jedzenie jest skierowana do każdego psa, które nie zbyt lubią się bawić. 

Dla mnie najlepszą psią motywacją na jedzenie to parówki, gotowane lub surowe mięsko. Jest to dla nich najlepsza nagroda gdzie muszą być nagradzane na przysmaki a nie zabawka ;) Ooo... Zapomniałabym o płuckach, płucka to naj, naj, naj lepsza nagroda chyba dla każdego psa :D Motywacja psa na jedzenie nie jest trudno, wystarczy pokazać, że ma się coś supper pysznego... Na pewno parówki zadziałają na większość psów, to warto to wykorzystać! 


Motywacja i praca na jedzenie :) 

Motywacja i praca na jedzenie :) 

Motywacja i praca na zabawki :) 

Motywacja i praca agility na zabawki :) 

Motywacja i praca na zabawki (jest to szarpak futerkowy)


















Nie jest to może idealny post, ale opisałam typowo jak ja pracuje i motywuje Meggi oraz jakie są typy motywacji! Już za kilka dni dwa posty. Serdecznie zapraszam do częstych odwiedzin, zostawienia komentarza wraz z linkiem do twojego bloga i zaobserwowanie Nas :D 

Będzie mi bardzo miło! :) 



Pozdrawiamy Asia&Meggi <3 

16 komentarzy:

  1. Kolo i Nela zrobią wszystko za jedzenie. Czasem aż muszę uważać żeby nagroda ich za bardzo nie rozproszyła. Np. przy kawałkach mięsa tracą głowę, robią wszystkie sztuczki na raz, a motywacja wzrasta do maksimum :)

    Pozdrawiam
    bialymaltan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Tobias lubi zabawki, ale przy sztuczkach nie działają. Co innego na jedzenie - szkopuł w tym, że on wykonuje komendy tylko na jedzenie ;)
    Pozdrawiamy z naszego merdającego zakątka (z-merdajacym-ogonem.blogspot.com)
    ~Dominika&Tobi

    PS. Masz wspaniały nagłówek <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Meggi za parówkę traci głowę i zrobi wszystko :D

      Dziękuje ;)

      Usuń
  3. U nas głównie opieramy się na zabawkach, w domu częściej wchodzą w gre smakołyki, chociażby przy nauce :D
    Pozdrawiamy! :)
    Czekoladowy Team

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Meggi traci głowę dla kawałka parówki, także po prostu używamy ich bo o wiele bardziej myśli i ma na to motywację :D

      Usuń
  4. Ciekawy i przydatny post :) Przy sztuczkach używam smakołyków ponieważ na zabawki się za bardzo nakręca i traci mózg (chociaż zależy też jaka sztuczka). Za to np. przy agility świetnie się sprawdza ulubiona zabawka :D
    smallshaggy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Nas przy agility tylko zabawka bo jest fajnie nakręcona :D A w domu smaki, bądź zabawka zależy od sztuczki :)

      Usuń
  5. U nas w gre wchidzi mop i kiełbasa . Mop kosztował mnie 5 zł a robi większą furrorę niż szarpak z dingo czy siriusa i qeź tu człowieko zrozum psa :)
    beaglowatemilka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Nas też mop robi dużą furorę :D A Siriusa kupiłam od koleżanki :P

      Pozdrawiamy :D

      Usuń
  6. My na szczęście z Zoją nie mamy problemów bo ją motywuje wszystko, szarpak, piłka, parówka, zwykła karma, marchewka a nawet suple na stawy :D Gorzej z wybrednymi psami, których nic nie motywuje ;)
    https://zojabordercollie.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Nas w domu są dwa odwrotne psy.
      Jeden agresor i taki bez motywacji
      Drugi spokojny i z taką super motywacją :D

      Usuń
  7. U mnie niestety jest ciężko z motywacją u Irona .Jeżeli chodzi o jedzenie to rzadko je na dworze przysmaki,bardziej woli je zakopać..zabawki działają,ale tylko do czasu aż nie zobaczy innego psa w tedy jest koniec i nic nie da się zrobić by zwrócił na mnie uwagę :(
    ironniesamowitypies.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pamiętam jak miałam z moim drugim psem problem z motywacją, nie bawiłam się z Nim w domu. Później brałam zabawki na pole i miał mega motywacje ;)

      A przysmaki może parówki czy coś takiego?
      Pozdrawiamy :)

      Usuń
  8. My raczej problemu z motywacją nie mamy. W domu głównie praca na smaczki, a na dworze szalejemy z zabawkami :D

    Pozdrawiamy!
    http://z-zycia-owczarka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Motywacja to czasem trudna rzecz :D

      Pozdrawiamy :)

      Usuń
  9. My w sumie mieliśmy kiedyś problem z motywacją, ale to bardziej przeze mnie i przez moje zachowanie, na szczęście wszystko poszło w zapomnienie :D Od wakacji wreszcie normalnie bez stresów i problemów pracujemy, w swoim tempie, ale obie zadowolone z każdej sesji :) U nas zdecydowanie motywacja jest większa na smakołyki, jednak na piłki też niczego sobie :D
    Pozdrawiamy!
    owczarkoweperypetieelzy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny, motywuje do dalszego pisania.
Zostaw link do twojego bloga z chęcią poczytam :)
Możesz Nas również zaobserwować

Szablon z ♥ stworzyła Oliwia